• Wpisów:1267
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 00:29
  • Licznik odwiedzin:160 675 / 3975 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Trochę psychodelicznego brzmienia z lat 60', utworek możecie kojarzyć z napisów końcowych w filmie "Gra" z Michaelem Douglasem.

Jefferson Airplane - White Rabbit (1967)

to co powyżej jest w stereo, zanim dobierzecie się do teledysku radze posłuhać nie zmonofonizowanej przez jutuba wersji

...feed your head!
 

 
Dziś prawie jak zwykle piosenka o miłości, a zbieżność dat to czysty przypadek.

Sięgając po twórczość grupy Maanam mam nie lada problem ponieważ zespół ten posiada w sowim dorobku wiele interesujących kawałków.

Utwór łatwy lekki i przyjemny, niezbyt poetycko głęboki tekst. Wspaniała i interesująca melodia złożona chyba wyłącznie z prawdziwych instrumentów, stanowi idealne tło do wokalu Kory Jackowskiej.

Maanam - Kocham Cię Kochanie Moje (1983)

 

 
...A midnight summer dream and then wake again...

Żebyście ludziska wiedzieli, jak ja dawno tego pięknego kawałka nie słyszałem, a jaka to zajedwabista przyjemność móc się wsłuchać w te genialność.

Nie wiem co by napisać by ani krzty nie uronić z fenomenalności tego kawałka. Monza by o nim rzec "Perfect Simplicity".

Rozpisze sie tu teraz o wersji (extended), do jej pierwszej sie dorwałem po tym jak ujrzałem niezbyt apetycznej jakości materiał filmowy na youtube... no ale do rzeczy.

Utworek rozpoczyna dość długim wstępem, prosty rytm, sporo instrumentaliów i wybijający się elektroniczny keyboard z brzmiącymi organowo dźwiękami co w połączeniu z perkusją, gitarkami (nie jedna tam dźwięczy) tworzy rewelacyjną calość.

Ogólnie melodia (pomimo że z pozoru jednorodna) jest mocno zróżnicowana, w zależności od miejsca w utworze na rożnych płaszczyznach, najbardziej dynamiczne są wspomniane już elektroniczne organy, Te wszystkie zmiany mniejsze i większe, zarówno rytmu i tępa (choć w sumie wszelkie występujące w kawałku zmiany nie są zbyt wielkie), tworzą niepowtarzalny klimat.

W dalszej części utworu melodie uzupełnia recytacja tekstu o tytułowym "Midnight Summer Dream" po krótkiej przerwie bez wokalu w której melodia przybiera na dynamiczności w zmianach, tekst, który słyszeliśmy przed chwilą jest teraz w niezwykle udany sposób śpiewany w rytm melodii zyskując zupełnie inny wyraz. Można powiedzieć że przedtem melodia i wokalista opowiadali historie na swój sposób natomiast teraz jest swego rodzaju chórek. Potem mamy znowu mała wokalną brzmiącą chyba identycznie co poprzednia, przerwę po której następuje recytacja paru wersów z tekstu, przez chwilę jesteśmy raczeni wygasającą melodią i... niestety to już koniec.

The Stranglers - Midnight Summer Dream(1983)

a tu (niestety marnej jakości) zapis z koncertu
ale to jako ciekawostka, jeśli nie słyszałeś jeszcze kawałka sugeruje wpierw posłuchać to co jest pod linkiem wyżej.
 

 
Utwór z 1982 roku, podkreślam 1982 = 26 lat starzyzny, nie wiem jak wy ale ja w swej wielkiej głowie pojąc dalej nie mogę skąd kolesie z U2 wytrzasnęli wehikuł czasu. To jest jakaś absolutna afera, ten utwór brzmi tak dobrze i tak uniwersalnie że równie dobrze mógłby być z tego roku. Połowa 90', koniec 90', początek tego tysiąclecia, ale nigdy przenigdy 1982 rok!

Nie wnikałem sie bardzo ale o ile dobrze pamiętam i nic w mojej przewrotnej głowie sie nie przemieszało to utwór miał być symbolem solidarnościowym solidarnościowej solidarności z solidarnością i z narodem Polskim, generalnie tekst jest odniesieniem do wydarzeń z udziałem Lecha Wałęsy w tamtym okresie, ale nie wiem nie wsłuchiwałem się także sami sprawdźcie na ile to jest prawdziwe.

Lech Wałęsa weną dla U2, normalnie 2 szokujące ciekawostki słuchając jednego kawałka, no dobra 1, na teorie o time machnie nie mam żadnego dowodu <damn>.

Pozatym to taki pierwszy z ważniejszych ich utworów w historii, także śmiało można powiedzieć że pan Lech Wałęsa przysłużył sie karierze U2.

No ale tera garstka mniej luźnych konkretów, teledysk został nakręcony w 1982, i zupełnie a to zupełnie nie pasuje do abstrakcjonizmu teledysków lat 80tych. Piosenka uakzala sie na legendarnym krążku War z 1983 roku, podobno dobry, nie maiłem okazji słuchać jeszcze całego.

O samym brzmieniu utworu, jego melodyjności i zajebistym uczuciu w czasie jego słuchania nie będę sie wypowiadał bo cokolwiek bym nie napisał i tak by było za mało i za słabo by chwaliło ów kawał dobrej muzyki.

Dzisiaj już takich dobrych kawałków nie robią, nawet samo U2 takich nie robi :P.

Poniżej link do youtube, a dlaczego link? Link dlatego że wrzucanie teledysku na stronki zostało zablokowane przez wytwórnie fonograficzną co wrzuciła teledysk na youtube. Wiąże się z tym także dobra wiadomość jest taka ze ta wersja ma dobra jakość audio i video, i w przeciwieństwie do pozostałych materiałów video na youtube ma dźwięk STEREO, także słuchawki na głowę klikać w linka i sie delektować.

U2 - New Years Day (1982)
http://skocz.pl/u2nyd

Dla tych co maja jedno ucho, nie lubią stereo, nie lubią klikać w linki lub mają tak wyeksploatowany słuch że mono/stereo jest im bez różnicy...


 

 
Przy okazji poniedziałku, song z poniedziałkiem w tytule. Utwór jest bardzo fortunnym zbitkiem elektronicznych dźwięków uzupełnionych tekstem traktującym o... miłości, tak sie przynajmniej domyślam, no bo o czym innym? No ale w sumie dla mnie w 99.9% utworów znaczenie słów piosenki jest najmniej interesujące, bardziej liczy się to jak wokal współgra z resztą dźwięków. Muszę przyznać że w tym kawałku jest to absolutnie całkiem fajnie zrobione... no sam bym lepiej tego wokalu między dźwięki nie powkładał.

Kawałek rozpoczyna się trochę mało apetycznie, niejednostajny momentami narastający bit, jednak potem z każdą chwilą jest już coraz ciekawiej i wychodzi na to że ten pozornie niemrawy początek nie mógł być inny. W melodii poza sporym zbiorem elektroniki możemy usłyszeć jeszcze stanowiącą wspaniałe dopełnienie gitarę. Ponadto od czasu do czasu pojawia się kilka muzycznych motywów które to bardzo ale to bardzo wzbogacają utwór.

Utwór w wersji jaka najbardziej cenie ma grubo ponad 7 minut, z uwagi że jest dość fajne rozłożenie dzięków miedzy kanałami sugerowałbym słuchawki lub dobrze rozstawione głośniki.

Wersja w teledysku z 1983 roku jest bardzo dobrze zrobionym skrótem, utwór nic nie stracił z swojej mocy. Podobnie w wersji 1988, ponadto utwór jest nieco odświeżona, a z mocno zauważalnych rzeczy dodany został syntezowany głos na początku i jakieś piski w połowie. Poza tym teledysk w porównaniu z tym z 1983 roku pomimo że zakręcony jak bąk z silnikiem odrzutowym jest o wiele wiele lepszy.

Sugeruje omijać wszelkie covery/mixy tego kawałka, co prawda nie słyszałem wszystkich, ale to co spotyka się w necie w moim odczuciu jest zazwyczaj poniżej krytyki.

New Order - Blue Monday

New Order - Blue Monday (1983)

New Order - Blue Monday (1988)
  • awatar Zielus: Zajebisty jest ten kawałek. Kojarzy mi się z dzieciństwem!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Te fajną kompozycje w życiu słyszałem jedynie w Trójce,i chyba raz w radiu Gdańsk. Naprawdę szkoda że Rmfy i inne zetki takiej muzyki nie puszczają, nawet sporadycznie. Utworek spokojny, ale brzmi jak dla mnie fantastycznie. Gitarka, fortepianik, mnogość pozostałych instrumentów i wspaniale poprowadzona melodia w połączeniu z dość przyjemnie brzmiącym wokalem i odgłosami (chyba Pub-u) od czasu do czasu pojawiającymi sie w tle.

Zanim jednak zapoznacie sie z teledyskiem (który ma 4 z kawałkiem) posłuchajcie wersji z płyty, bo niestety "video edit" sporo sporo stracił na ogólnym brzmieniu i na długości.

The Bolshoi - Sunday Morning
Friends (1986)


teledysk




 

 
Dość dynamiczny kawałek muzyki, elektronika + wokal, brzmi bardzo interesująco, mimo dość głośno brzmiącego instrumentu/sampla który stanowi podstawę linii melodycznej. Na za przy tym kawałku przemawia jeszcze niezwykle trafny dobór czasu wejścia poszczególnych partii wokalnych i instrumentalnych. I mimo że wszystko poza wokalem jest syntezowane elektronicznie jak dla mnie kawałka słucha sie świetnie.

TokTok vs. Soffy O. - Day of mine
Tok Tok Vs Soffy O (2002)

no i dziwaczny, ale nie znów taki najgorszy teledysk
http://uk.
  • awatar Gość: TokTok też uwielbiam. Masz sporo ciekawej muzyki. Tylko na początku ten Tiesto mnie odstraszył :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Początek lat 90tych już nie raz był tu wspominany, tym razem coś tak przepięknego, że co by nie powiedzieć to i tak było by mało aby opisać te symfonie doskonałości wokalno-instrumentalnej.

Enya - Caribbean Blue
Caribbean Blue (1991)
 

 
Powiew dobrej skandynawskiej elektronicznej muzyki. Utworek całkiem obfity instrumentalnie , jeden sampel/sekwencja która stanowi motyw przewodni utworu może odstraszyć od wysłuchania utworu do końca, ale jest ona na tyle ciekawie zmanipulowana że w moich uszach czyni to utwór godnym zainteresowania. No i w sumie dość interesujący/niecodzienny teledysk.

Röyksopp - Eple
Melody A.M. (2001)

a tu dość ciekawy teledysk

 

 
Po krótkiej przerwie znów powracamy do USA, by przypomnieć kawałek z 1991 roku zatytułowany Estranged. Dosyć długi, bo aż prawie 10 minut trwa, i nie do końca taki fenomenalnie doskonały. Jednak posiada kilka gitarowych smaczków godnych zainteresowania, niestety materiał wideo dostępny na YouTube posiada słabą jakość dźwięku a to w moim odczuciu przeszkadza akurat w słuchaniu tego konkretnego kawałka. Najlepiej by było dorwać go w dobrej jakości puścić na swoim sprzęcie słuhwkowogłośnikowym i podkręcić z deka przesadnie regulator głośności aby poczuć moc owych trudnych do przegapienia gitarowych solówek. Utworek jest dobry, bo i mamy fortepian, i perkusje, i wspominane gitarki, ale moim zdaniem mgło być jeszcze lepiej, otóż koło 6:20 melodia traci troche z klimatu, ale pod koniec znów robi sie przyzwoicie, zresztą oceńcie sami.

Guns N' Roses - Estranged
Use Your Illusion II (1991)
 

 
Ludzie, czemu tylko jedna taka piosenka! Zdzisia, oględnie mówiąc dała ciała, głos świetny a w połączeniu z tymi gitarkami i tekstem to jest porostu majstersztyk, powinna takich piosenek więcej zaśpiewać. Twórcy słów i muzyki zasługują na odznaczanie chociaż przez wymienienie ich po nazwisku bo chyba nic innego za te muzyczne cudo Polskiej muzyki lat 80tych nic im się w nagrodę nie dostało. Słowa: Marek Dutkiewicz, tekst praktycznie o niczym, ale sens jakiś tam jest no i ten klimat, choć nie wiem czy sam tekst robi aż taki klimat, ale uzupełnienie do reszty wg mnie wspaniałe. No ale czym by był ten poetycko zakręcony tekst o samotności gdyby nie muzyka której twórcą jest Romuald Lipko. Niezwykle udane połączenie elektroniki z gitarkami i całą wspaniałą instrumentalną resztą.

Zdzisława Sośnicka - Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd (1987)

Dla bardziej zainteresowanych piosenką sugeruje zapoznać się z wykonaniem Agnieszki Włodarczyk. Nie powiem żeby było to jakieś cudne wykonanie, nawet sporo ta dziewczyna fałszuje momentami, ale od biedy może być.

Dla ludzi o MOCNYCH NERWACH informacja że istnieje jeszcze futurystyczno plastikowo kaleczne wokalnie i muzycznie wykonanie tej piosenki przez niejaka Edytę G., nazwiska tej pani nie wymieniam bo blog mogą czytać małe dzieci

p.s. Nie chodzi tutaj o Edytę Geppert
  • awatar AmeliePoulain7: nie no ten kawałek jest przerewelacyjny...i zawsze z takim senstymentem do niego wracam :)
  • awatar Gość: Nigdy się nie zestarzeje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Można by rzec krótko: fenomenalny kawałek. Fenomenalny może jednak nie jest zbyt fortunnym określeniem, ale jak inaczej określić to co powstało w wyniku połączenia charyzmatycznego wokalu i o ile dobrze słyszę jedynie gitar i perkusji. Pomimo tego że otwór ma już swoje lata słucha się go świetnie a mimo tego że w instrumentarium nie ma żadnych elektronicznych cacuszek z milionem sampli utwór prezentuje się bardzo interesująco i bogato.

Nirvana - Smells Like Teen Spirit
Nevermind (1991)

Przy okazji tego utworu nie można zapomnieć o parodii jaka została stworzona przez Ala Yankovica. Niektórzy uważają tą przeróbkę/adaptację za swoiste świętokradztwo i profanacje, ja jednak podchodzę do tego z należnym utworowi satyrycznemu (którym bez wątpienia jest poniższy teledysk) dystansem.

Wierd Al Ynakovic - Smells Like Nirvana
Off the Deep End (1992)
 

 
Pewnie wspomniałem to przy okazji innych kawałków, że utwór wspaniały, genialny itp itd, i wspomnę to jeszcze nie raz bo w sumie jest tyle pięknej muzyki że słów brak by opisać genialność co poniektórych kompozycji, no bo teraz czas na kolejny taki kawałek. Utworek stosunkowo świeży, no i można powiedzieć prawie w każdym calu dopracowany, prawie, bo jak dla mnie mógłby być dłuższy, ale pomimo tego słucha sie go świetnie. Na uwagę zasługuje dające moim zdaniem wspaniały efekt połączenia gąszczu elektroniki z naturalnie brzmiącym pianinem/fortepianem czy co to tam było.

Moby - Porcelain
Porcelain (2000)
 

 
Chwila relaksu, zapomnienia, w akompaniamencie wspaniałej trąbki i tonowanej melodii uzupełnionej tekstem o miłości(naprawdę 99% piosenek traktuje o tym, tylko sobie z tego człowiek nawet sprawy nie zdaje), czego chcieć więcej.

Bryan Ferry - Don't Stop The Dance
Boys & Girls (1985)
 

 
Nadeszła pora na coś z lat 70', kolejna mała a jednocześnie wielka forma muzyczna, której w przyszłym roku stuknie 30 lat a do dziś dnia słucham jej z przyjemnością. Zmieścić tyle emocji i wspaniałej melodii w około 150 sekundach sprawiając że słucha sie tego doskonale, a nawet ma się wrażenie ze utwór jest dłuższy jest jak dla mnie mistrzostwem. Ostatnimi czasy jakiś twórca probował nieudolnie w miksowac to w swój kawałek hihopowojakiśtam ale jak na mój gust marnie to wyszło i nawet nie warto wspominać tytułu tego utworu


Supertramp - Breakfast in America
Breakfast in America (1979)
 

 
"Ostatnia" na dzień dzisiejszy kompozycja tej fenomenalnej grupy. Tekst ma charakter autobiograficzny, ale jak dla mnie nie tekst jest tu najważniejszym a przepięknie skomponowana muzyka... no i teledysk tezz nietuzinkowy.

Pink Floyd - High Hopes
Division Bell (1994)
 

 
I znów podróż do lat 60 ubiegłego stulecia, przepiękny utworek traktujący o temacie niezwykle eksploatowanym w branży muzycznej po dzień dzisiejszy. Mistrzowska kombinacja chóru, śpiewu i kilku dobrze wykorzystanych instrumentów sprawia że zawszę wracam do tej kompozycji z przyjemnością.


Moody Blues - Nights In White Satin
Days of Future Passed (1967)
 

 
Teledyski lat osiemdziesiątych nie należą do najlepiej postrzeganych w dzisiejszych czasach, są albo kiczowate, albo bije z nich manifestacja przekonań i upodobań twórców, albo porostu są.

Poniżej przykład dość zgrabnie zrobionego kawałka, tu nawet teledysk choć dziwaczny to w sumie klimatem wpasowuję się w nastrój szarospokojnoniedzielny o którym traktuje kawałek

Morrisey - Everyday Is Like Sunday
Viva Hate (1988)
 

 
FNS to zespół taki sobie, zawieszony między tandetą muzycznej codzienności przeważającą w radiu "Igrek" czy "NRD AM" a dobra muzyką. Grupa ta ma kilka fajnych utworów, ale niestety można je zliczyć na placach u rąk i nóg, ba obawiam się że tylko jednej nogi. No ale to co jest godne uwagi prezentuje się całkiem dobrze, a nawet lepiej jak dobrze i to pomimo faktu że teksty są nad wyraz pozbawione bezpośredniego sensu, poetyckości też się w nich dopatrywać za bardzo nie można.

Formacja Nieżywych Schabuff - Baboki
Schaby (1991)
  • awatar muzyka: @mrssteed: o właśnie żółty rower...
  • awatar mrssteed: Z cyklu nocnych piosenek. Dobrze słucha się o północy przy lampce wina, zresztą "żółty rower" też.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nikłe są szanse na to że znajdzie się ktoś kto do granic kto nie słyszał wałkowanego do granic obrzydzeia w radiu kawałka "Wind Of Changes", a to nie ich jedyny i choć całkiem zgrabny śmiem twierdzić że nie najlepszy, a tutaj całkiem dobry na to przykład

Scorpions - When The Smoke is Going Down
Blackout (1982)
ponadto radzę omijać piosenkę o tym samym tytule wykonywaną przez (skądinąd dobry zespół) "System Of A Down"
 

 
Pola truskawek na zawsze, ponad 40 letni utworek Beatlesów niezwykle skomponowany, na uwagę zasługuję tutaj fakt że poszczególne partie instrumentalne oraz wokalne są niemal całkowicie rozdzielone między kanały lewy i prawy. Polecam przeprowadzić mały eksperyment, przesłuchać kawałek w całości, a potem przesłuchać go trzymając tylko jedna słuchawkę przy uchu. Nie gwarantuję jakichś zdumiewających odczuć, jednakże słuchanie tego utworu właśnie w ten sposób może się okazać ciekawym doświadczeniem. Może znacie jeszcze jakieś utworki w tym stylu?, nawet nie orientuje się czy takie rozdzielanie dźwięku tylko na lewo lub tylko na prawo była popularna w tamtych czasach.

The Beatles - Strawerberry Fields Forever
Strawerberry Fields Forever (1967)
http://pl.
  • awatar Gość: masz racje.. zupelnie jakbym sluchal tej piosenki w dwoch roznych gatunkach muzycznych.
  • awatar Gość: Hmm.. Z tego co pamietam, solówka z Pink Floyd - Wish You Were Here jest tylko na lewym kanale.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tym razem coś od pani co śpiewa o Baboosch-kach, czyli "Kate Bush" kawałek zilion razy puszczany w rozgłośniach radiowych, ładny ale mi sie przejadł okropnie dlatego zaproponuję coś mniej znanego

Kate Bush - Cloudbusting
Hounds Of Love (1985)
 

 
Powiadają że małe jest piękne, i w przypadku tego utworu jest to 100% racja, ta wspaniała, niespełna 3 minutowa kompozycja grupy "The Stranglers", mimo iż ma ponad 25 lat nic nie straciła z swego wyjątkowego klimatu


The Stranglers - Strange Little Girl
La Folie (1981)
<div><object width="480" height="381"><param name="movie" value="http://www.dailymotion.pl/swf/x1h9jn_the-stranglers-strange-little-girl_music&;related=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowScriptAccess" value="always"></param><embed src="http://www.dailymotion.pl/swf/x1h9jn_the-stranglers-strange-little-girl_music&;related=1" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="381" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="always"></embed></object><br /><b><a href="http://www.dailymotion.pl/video/x1h9jn_the-stranglers-strange-little-girl_music";>The Stranglers - Strange little girl.</a></b><br /><i>Załadowane przez: <a href="http://www.dailymotion.pl/LostPirate77";>LostPirate77</a>. - <a href="http://www.dailymotion.pl/pl/channel/music";>Odkryj inne klipy wideo.</a></i></div>


A tu znacznie oderwany od oryginału coverek popełniony przez Tori Amos. W mojej opinii mimio iz aranżacja interesująca nie umywa się on do pierwowzoru.

Tori Amos - Srange Little Girl
Strange Little Girls (2001)

Video z jakiegoś anime, ale piosenka jest ta o którą chodzi :]
<div><object width="480" height="381"><param name="movie" value="http://www.dailymotion.pl/swf/x5t4ix_meer-strange-little-girl_shortfilms&;related=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowScriptAccess" value="always"></param><embed src="http://www.dailymotion.pl/swf/x5t4ix_meer-strange-little-girl_shortfilms&;related=1" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="381" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="always"></embed></object><br /><b><a href="http://www.dailymotion.pl/video/x5t4ix_meer-strange-little-girl_shortfilms";>Meer - Strange Little Girl</a></b><br /><i>Załadowane przez: <a href="http://www.dailymotion.pl/kurusegawa";>kurusegawa</a>. - <a href="http://www.dailymotion.pl/pl/channel/shortfilms";>Cała telewizja i wczorajsze programy, online.</a></i></div>
 

 
Wszelkie zapytania, żale i obelgi pod moim adresem a także propozycje utworów proszę słać mailowo muzyka.pinger(at)o2.pl


[01]
P: Dlaczego mój komentarz został usunięty?
O: Jedną z prawdopodobnych przyczyn jest:
- wyrwane z kontekstu kontynuowanie dyskusji z innego posta
- mniej lub bardziej bezpośrednia próba zareklamowania bloga osoby, której komentarz "poleciał"
- osoba, której komentarz zniknął dopraszała się "komci"
- BEZZASADNIE NADUŻYWAŁA PISOWNI WIELKIMI LITERAMI
- Bardzo mi przykro że ci komputer szwankuje i nie możesz posłuchać muzyki, zamiast marnować czas na pisanie o tym, zadzwoń po speca


Zastrzegam sobie prawo do kasowania komentarzy bez podania przyczyny, jeśli ci sie to nie podoba to trudno

[02]
P: Dlaczego nie mogę się wypowiadać na twoim blogu?
O: Przyczyny już prawdopodobnie znasz, a jak nie znasz to masz zagadkę.

[03]
P: Prześlesz mi utwór <nazwa>?
O: Nie

[04]
P: Czemu nie umieścisz swojego zdjęcia?
O: Internet by tego nie wytrzymał.
  • awatar muzyka: propozycje od użytkownika - Gaga.pinger.pl Rammstein-Rosenrot Razorlight-Fall to pieces Dredg-Sang Real The Sessions-18candles Franz Ferdinand-Take me out Rammstein-Benzin Hurt-Nowy poczatek Ministry-just one fix Prodigy-Spitfire Closterkeller-Cisza w Jej domu Closterkeller-roszpunka The Flys-love and molotov coctail Die Toten Hosen-Seelentherapie Die Toten Hosen-Wunsh wir das Metallica-The unforgiven Metallica-Until it sleeps Red hot chilli pepers-how long Red hot chilli peppers-Under the bridge Placebo-bitter end Nirvana-Heart Shaped Box Nirvana-You know ,you're right Kult-jesli zechcesz odejsc,odejdz Operator Please-leave it alone Operator please-Get what you want Monoral-kiri Monoral-like you Tribulations - LCD Soundsystem Green Velvet-Genedefekt The Broken Hearts - Black Cat
  • awatar enisha: Mr. Zoom- "Mój jest ten kawałek podłogi" Co myślisz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›